Kawa w ciąży

Nie wyobrażasz sobie poranka bez filiżanki dobrej kawy? Wiele przyszłych mam martwi się, że ich ulubiona latte, czy espresso mogą zaszkodzić dzidziusiowi. Opinii na ten temat jest wiele.  Sprawdź, czy faktycznie będziesz musiała całkowicie zrezygnować z kawy, kiedy zajdziesz w ciążę.

Kawa=kofeina

Kwestia picia kawy w ciąży jest dość sporna. Chodzi oczywiście o jej najistotniejszy składnik, czyli kofeinę, którą ten napój zawiera w sporych ilościach. Ma działanie silnie pobudzające, dlatego jest najczęściej wybieranym „porannym energetykiem”. Niektórzy nie wyobrażają sobie dnia, bez rozpoczęcia go filiżanką ulubionej kawy. I teoretycznie nie byłoby w tym nic złego, gdybyśmy zawsze zachowywali umiar i nie przekraczali dziennych zalecanych dawek kofeiny. Wtedy można by było nawet, uznać to za zdrowy nawyk, gdyż kofeina ma działanie przeciwnowotworowe i antyoksydacyjne. Niestety w przypadku tego napoju rzadko zachowujemy umiar. Wczesne wstawanie, wiele godzin pracy, obowiązki domowe i rodzinne sprawiają, że nasza doba znacznie się wydłuża i w ciągu dnia często sięgamy po kofeinowy zastrzyk energii.  Przedawkowanie jej jest jednak niebezpieczne, ponieważ może powodować zaburzenia rytmu serca i wzrost ciśnienia tętniczego. Będąc w ciąży, taka sytuacja zagrażałaby także życiu dziecka.

Kawa w ciąży

Generalnie nie ma badań, które by pokazywały jaka maksymalna dawka kofeiny jest w 100 % bezpieczna dla nienarodzonego dziecka. Z kolei wiemy na pewno, że przenika przez łożysko i dociera do płodu. W normalnych okolicznościach (brak ciąży) kofeina po spożyciu metabolizuje się po około 3-4 godzinach, czyli jej dawki nie kumulują się. Jednak u kobiet w ciąży proces ten znacznie się przedłuża, dlatego picie kawy w bliskich odstępach czasowych nie jest zalecane.  Przyjmuje się, że dla ciężarnych kobiet w miarę bezpieczne ilości kofeiny to maksymalnie 200-300 mg na dzień. Spożywanie większych ilości może być przyczyną wad rozwojowych u dziecka, niską masą urodzeniową, przedwczesnego porodu itd. Kawa wypłukuje silnie magnez i wapń z organizmu, które są bardzo ważne w okresie ciąży. Ponadto może powodować lub nasilać dolegliwości będące częstą zmorą przyszłych mam: częste parcie na pęcherz, zgagę, problemy żołądkowe (przeczyszczenie organizmu), bezsenność. W związku z tym, jeśli potrafimy obejść się bez kawy, najlepiej zrezygnujmy z niej w trakcie ciąży. Kiedy jednak nie wyobrażamy sobie bez niej dnia (kofeina wykazuje działanie uzależniające) to koniecznie pilnujmy, by nie przekraczać 300 mg na dzień. Najlepiej także wymienić mocne espresso na łagodniejsze cappuccino z mlekiem lub szukać źródeł kofeiny w produktach, które zawierają jej mniejsze stężenie.

Kofeina nie tylko w kawie

Nie bez przyczyny mówi się, że w ciąży należy zwracać szczególną uwagę na wszystko, co trafia do naszego przewodu pokarmowego. Przyszła mama, mając w głowie, że może spożywać w ciągu dnia 200-300 mg kofeiny musi pamiętać, że substancja ta nie znajduje się jedynie w kawie! Pijąc kawę, odmierzoną z aptekarską precyzją do maksymalnej ilości, którą teoretycznie można wtedy spożywać, narażamy się, że szybko przekroczymy ten poziom, spożywając produkty również zawierające kofeinę. Znajdziemy ją także w czekoladzie, kakao, herbacie, coli, suplementach diety, a nawet kawie zbożowej w śladowych ilościach. Dlatego warto zakodować sobie, że w ciągu jednego dnia albo sięgamy po kawę, albo wybieramy, któryś z tych produktów zawierających kofeinę bądź spożywamy wszystkie w mniejszych ilościach.

1 komentarz

  1. maszka

    Dlatego ja szukałam czegoś co zastąpi mi kawę , bo uwielbiam ten smak. I w sumie znalazłam w rossmanie mama caffe, smak prawie taki jak tej fusiastej,zapach też , ze spienionym mlekiem smakuje jak ta z kawiarni 😉 No i plus kolejny to skład bo zawiera nawet kwas foliowy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Share This