Zegar biologiczny kobiety i mężczyzny

Od wielu lat powtarzany  i utrwalany jest pogląd, że zegar biologiczny chodzi w przyspieszonym tempie jedynie w przypadku kobiet, natomiast płodności mężczyzn w zasadzie on nie dotyczy. Rzadko się spotyka, by panowie słyszeli zdanie „bierz się do roboty, bo zegar biologiczny jest nieubłagalny!”. Za to paniom po 30, które jeszcze nie posiadają dzieci – zadaje się je bardzo często. Czy faktycznie jedynie kobiety powinny martwić się o poziom swojej płodności, kiedy przekroczą magiczną trzydziestkę? Otóż, jak potwierdzają naukowcy, mit ten należy obalić, ponieważ natura i upływający czas dotykają również mężczyzn i znane słowa „mężczyzna może zawsze” przestają mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jak to dokładnie jest z tym zegarem biologicznym kobiet i mężczyzn?

Każda kobieta rodzi się z określoną ilością pęcherzyków w jajnikach, które określa się mianem tzw. rezerwy jajnikowej. Jednak z każdym kolejnym cyklem menstruacyjnym  systematycznie ich ubywa, tak, by w pewnym momencie całkowicie się wyczerpać. Wtedy dochodzi do momentu, że kobieta nie jest już zdolna do poczęcia i narodzin dziecka. Nie jest znany dokładny moment, kiedy to nastąpi, ponieważ jest to kwestia indywidualna i zależy od wielu czynników. Jednym z najważniejszych jest właśnie upływający czas. Najlepszy wiek kobiety na poczęcie dziecka to 20-25 lat. Wtedy jakość komórek jajowych jest najlepsza i panie posiadają ich optymalną ilość. Po 25 roku życia zaczyna stopniowo się zmniejszać, ale do 30 roku życia wynosi nadal 75%, czyli szanse na ciążę nadal są dość wysokie. Statystycznie po 35 roku życia zaczynają się problemy z poczęciem dziecka, ponieważ zwiększa się ryzyko wystąpienia wad chromosomalnych komórek jajowych oraz ryzyko poronień. Jakość materiału genetycznego nie jest już tak wysoka, jak w przypadku 20-letnich kobiet. Po 40 roku życia rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia wady genetycznej u płodu, w tym zespołu Downa. Ryzyko mongolizmu zwiększa się do 1 na 100 urodzeń. U 45-letnich kobiet wynosi już ono do  1 na 30, czyli rośnie ponad trzykrotnie. Wtedy również wiele ciąż kończy się poronieniem, a samo poczęcie jest już wyjątkowo trudne.

Czas w przypadku płodności jest niestety nieubłagalny. Dotyczy to również mężczyzn! Ich zegar biologiczny wygląda dość analogicznie w kwestii jakości nasienia i materiału genetycznego, które systematycznie się pogarszają. Wpływa na to nie tylko wiek, ale również nieodpowiedni styl życia: niewysypianie się, stres, zła dieta, alkohol, papierosy,  stosowanie sterydów, przegrzewanie jąder, a także zanieczyszczone środowisko. Po 35 roku życia maleje ruchliwość plemników, przez co nie spełniają już tak dobrze swojej funkcji, co kiedyś. Rośnie ryzyko narodzin dziecka z autyzmem i schizofrenią. Ponadto, im mężczyzna starszy, tym zapłodnienie partnerki staje się trudniejsze przez problemy z erekcją itd. Z każdym kolejnym rokiem spada jakość nasienia, materiał DNA może być uszkodzony i nie jest już  zdolny do regeneracji i naturalnej samonaprawy, co byłoby możliwe jeszcze pare lat wcześniej.  Zwiększa się wtedy prawdopodobieństwo poronień oraz narodzin dziecka z poważną chorobą genetyczną.

Dodaj komentarz

Share This